Osobom, które nigdy wcześniej nie miały styczności z systemami elektrycznymi, szczególnie tymi bardziej zaawansowanymi może wydawać się, że połączenie ze sobą dwóch lub większej ilości przewodów nie stanowi jakiegokolwiek problemów. Co prawda nie jest to zadanie wykraczające poza kompetencje i umiejętności elektryka lub nieco bardziej zaawansowanego majsterkowicza, jednakże w sytuacji, gdy konieczne jest połączenie ze sobą dużej ilości specjalistycznych urządzeń, których cena niejednokrotnie przekracza dziesiątki tysięcy złotych, musimy mieć pewność, że połączenie takie zostało nie tylko wykonane prawidłowo, ale także – że nie będzie przy regularnym użytkowaniu systemu zwiększało ryzyka awarii lub wystąpienia przepięcia.

Aby było to możliwe, niejednokrotnie podczas łączenia ze sobą przewodów elektrycznych istotnym okazać się może zastosowanie komponentów uzupełniających, szczególnie w formie ogólnie dostępnych złączek czy listew zaciskowych. Pomimo, że traktowane są one często po macoszemu, to te niewielkie i relatywnie niedrogie elementy mogą zapewnić prawidłowe działanie infrastruktury przez długie miesiące lub nawet lata. 

Najczęściej elektrycy uciekają się do zastosowania tak zwanej kostki elektrycznej, która to jest najbardziej klasycznym i standardowym sposobem na połączenie ze sobą kilku kabli. Jej budowa jest nieskomplikowana – wyróżnić można bowiem komponent przewodzący prąd, śrubki, którym do elementu przytwierdzane jest okablowanie, jak również zewnętrzną osłonkę wykonaną najczęściej z plastiku i odgrywającą rolę izolatora ograniczającego ryzyko wystąpienia spięcia oraz porażenia użytkownika lub osoby postronnej prądem elektrycznym.  Warto też wiedzieć, że jeżeli tylko pozwoli nam na takie działanie średnica otworu kostki elektrycznej, do jednego gniazda możliwe jest podłączenie większej ilości przewodów, co szczególnie istotne jest zwłaszcza w sieciach przemysłowych, gdzie w ramach jednej infrastruktury współpracuje ze sobą od kilku do kilkudziesięciu urządzeń. 

Jeżeli jednak okazuje się, że komponent taki nie spełnia pokładanych w nim nadziei, możemy pokusić się o zakup nieco droższych, jednakże o wiele bardziej specjalistycznych złączek, szczególnie tych z ruchomym elementem zaciskowym. Ich głównym plusem jest bardzo duża średnica poszczególnych gniazd, dzięki czemu nie powinniśmy mieć jakichkolwiek problemów z łączeniem ze sobą przewodów o przekroju wahającym się od 0.08 do nawet 4 mm2. Daje to nam ogromne możliwości nie tylko przy wstępnym montażu danego systemu, ale także podczas jego ewentualnej rozbudowy, czy modernizacji podyktowanej rozwojem prowadzonego przedsiębiorstwa. 

Ciekawą alternatywą dla obydwu omawianych powyżej rozwiązań jest tak zwana złączka z zaciskiem sprężynowym, nieposiadająca jakichkolwiek elementów ruchomych czy zacisków znajdujących się na zewnątrz obudowy. Element trzymający przewody ulokowany jest wewnątrz złączki, co znacznie minimalizuje ryzyko jego uszkodzenia czy też deformacji na przestrzeni czasu. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *