Korzystanie z oferty outsourcingu programistów oferowanej przez software house-y to zazwyczaj doskonały sposób na rozwój działu IT. Pozwala na budowanie zespołów od podstaw a także na czasowe ich wzmacnianie. Pozwala także na transfer wiedzy i płynny rozwój wykorzystywanego oprogramowania.

Jednak współpraca z software house w projektach tego typu nie zawsze jest łatwa. Szczególnie w przypadkach nierealistycznych oczekiwań ze strony przedsiębiorców. O czym mowa?

Ustanawianie nierealistycznych standardów współpracy

Kuszącą perspektywą jest maksymalne wykorzystanie pracownika wynajętego z software house. Przecież w każdej firmie jest tak dużo do zrobienia w obszarze oprogramowania, że potencjalny nowy pracownik na pewno będzie miał ręce pełne roboty przez cały okres kontraktu. 

Dodatkowo częstym błędem popełnianym przez początkujących przedsiębiorców jest myślenie, że aplikacja będzie potrafiła wszystko co tylko sobie wymyślili. Mają wizję tego, jak chcą, aby ich aplikacja działała i jak chcą, aby służyła swoim klientom. I w myśl zasady, że nie ma rzeczy niemożliwych oczekują od programisty właśnie takiego produktu końcowego Ustawiają swoje oczekiwania na poziomie, który po prostu nie jest wykonalny – ani praktyczny.

Outsourcing programisty z software house to nie to samo, co zatrudnienie magika. Po pierwsze jego również ogranicza dostępny czas. Po drugie on także się męczy. I po trzecie nawet najlepszy programista nie będzie w stanie wyczarować dokładnie takiej aplikacji, jaką sobie wymyśliłeś. Niejasne pomysły i uogólnione koncepcje są dobrym punktem wyjścia do współpracy. Konieczne jest doskonałe przygotowanie projektowe polegające na maksymalnym uszczegółowieniu wymagań. Tylko to sprawi, że realizacja celu będzie możliwa. 

Ustalanie nierealistycznego harmonogramu pracy

Jest to błąd bardzo podobny do poprzedniego. Poza niepraktycznymi, niewykonalnymi standardami dotyczącymi możliwości programisty, niektóre firmy mają również nierealne oczekiwania co do czasu pełnego opracowania aplikacji. Naprawdę istnieją przedsiębiorcy, którzy uważają, że oprogramowanie można opracować w ciągu trzech dni. Inni oczekują w pełni funkcjonalnego programu w ciągu tygodnia.

Określenie dokładnego czasu potrzebnego do pełnego opracowania oprogramowania może być trudne, ponieważ oś czasu często zależy od skali i złożoności oprogramowania. Jednak w przypadku wszystkich projektów programistycznych obowiązuje zasada, że ​harmonogram musi być elastyczny, aby umożliwić debugowanie, testy zapewniania jakości i dalsze zmiany. Dlatego warto ustalać z programistami wynajętymi z software house-u rozsądny harmonogram prac i dodawać trochę miejsca na nieprzewidziane zdarzenia lub potencjalne opóźnienia.

Eliminowanie błędów we współpracy z software house

Podsumowując, outsourcing programistów z software house jest mądrym posunięciem. Jest to strategia opłacalna zarówno dla małych, jak i średnich firm. Warto zwrócić na nią uwagę poszukując nowych źródeł wartości dla klientów, przewag konkurencyjnych lub niszowej oferty.

Outsourcingiem pracowników z software house powinny zainteresować się wszystkie firmy nieposiadające własnego zespołu programistów. Unikać wtedy problemów z rekrutacją i budową zespołu specjalistów. Ale outsourcing jest także korzystny dla firm posiadających dedykowane zespoły programistów. Umożliwia ich uzupełnianie w okresach wzmożonych potrzeb i transfer wiedzy.

Jednak aby działa konieczna jest współpraca z software house w obszarze oczekiwań dot. jakości oprogramowania i czasu realizacji zadań. Bez tego projekty polegające na wynajmowaniu programistów nie przyniosą zakładanych celów, a będą jedynie źródłem kosztów i frustracji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *