W tym miejscu przeczytacie opinie dotychczasowych zwycięzców czterech edycji Olimpiady DialNet Masters o samym turnieju i o pasji, jaką jest dla nich Internet. Może i Wy w przyszłości – już jako Mistrzowie Internetu – zostaniecie zapytani o to, co dał Wam udział w naszej Olimpiadzie.
– Udział w Olimpiadzie sprawił, że zyskałam większą motywację niezbędną do rozwijania swoich zainteresowań. Trudno tu mówić o jakichś większych, życiowych zmianach, ale uważam, że ten sukces wzmocnił mnie i moich kolegów z drużyny, zwiększył naszą wiarę w siebie i nasze umiejętności. Myślę, że niezależnie od tego, jaki techniczny kierunek studiów wybiorę w przyszłości, zdobyta wiedza związana z Internetem i nowymi technologiami zawsze będzie czymś przydatnym i ważnym. Trudno mi powiedzieć w jakim stopniu wykorzystam przyswojone informacje w dalszej edukacji. Rozpoczynam studia na kierunku energetyka, jednak nie wykluczam podjęcia informatycznych studiów w przyszłości.
Gdyby ktoś zabrał Ci komputer… to chodziłabym wcześniej spać :)
Twój komputer jest dla Ciebie jak… multimedialna biblioteka.
Ania Szeremeta
zwyciężczyni IV edycji DialNet Masters z „EjTyNoPrzecieżToProste” z I Liceum Ogólnokształcącego w Legnicy
– Internet jest dla mnie jak nowoczesna, bardzo ogromna biblioteka, a także nieograniczony zbiór najświeższych informacji. Na co dzień ułatwia mi kontakt ze znajomymi, a także pomaga w edukacji. Mój komputer pełni funkcję, którą dla moich dziadków spełniają książka czy gazeta. Pozwala mi na dostęp do najnowszych informacji z całego świata, a także pomaga w nauce i poszerzaniu horyzontów. Pozwala też zaoszczędzić czas, bo wszystko można sprawdzić bardzo szybko – wystarczy „wstukać” zapytanie do wyszukiwarki i całą wiedzę mamy podaną jak na talerzu. Dzięki Olimpiadzie DialNet Masters zainteresowałem się tematyką sieci komputerowych i telekomunikacji, co zdecydowanie przyda mi się w dalszej edukacji. Zyskałem świadomość, że nauka może być ciekawa i przynosić wymierne korzyści.
Mateusz Kowalski
zwycięzca IV edycji DialNet Masters z „EjTyNoPrzecieżToProste” z I Liceum Ogólnokształcącego w Legnicy
– Uważam, że żaden współcześnie żyjący młody człowiek nie jest obojętny wobec Internetu (nawet ten, dla którego Internet to tylko gry). Nie mam jeszcze sprecyzowanych marzeń odnośnie swojej przyszłości, ale jestem pewien, że jakkolwiek by ona nie wyglądała, Internet będzie nieodłączną częścią mojej codzienności.
Internet to dla Ciebie….skarbnica wiedzy i centrum rozrywki.
Gdyby na świecie nie było Internetu, to…właśnie ja bym go wynalazł.
Gdyby ktoś zabrał mi komputer, to…nie zniósłbym tego.
Mój komputer jest dla mnie jak…lampka, którą maniak literatury oświeca tekst czytany nocą.
Internet pomógł mi w życiu…odrobić lekcje.
Strony, na które zaglądam codziennie to…forum zespołu programistycznego, do którego należę.
Maciej Pikuliński
zwycięzca IV edycji DialNet Masters z „AltF4” z Gimnazjum w Kolnie im. Jana Pawła II
– Mój udział w Olimpiadzie DialNet Masters sprawił, że jestem trochę pewniejsza siebie. Chciałabym w przyszłości studiować medycynę, a Internet uważam za wielkie dobrodziejstwo naszych czasów. Jest przydatny w niemal każdym zawodzie. Zamierzam pogłębiać wiedzę informatyczną, ponieważ jest to moja pasja.
Karolina Nodzewska
zwyciężczyni IV edycji DialNet Masters z „AltF4” z Gimnazjum w Kolnie im. Jana Pawła II
– Dzięki udziałowi w IV edycji informatycznej Olimpiady DialNet Masters zyskałem olbrzymie doświadczenie, umiejętność lepszej współpracy i wiele cennych informacji.
Sebastian Długozima
zwycięzca IV edycji DialNet Masters z „AltF4” z Gimnazjum w Kolnie im. Jana Pawła II
– W wycieczce do Szwajcarii (główna nagroda IV edycji DialNet Masters, przyp.red.) najbardziej podobał mi się sposób, w jaki ułożony był jej przebieg. Dzięki niezwykłemu harmonogramowi mogliśmy zobaczyć nie tylko miejsca związane z naszymi zainteresowaniami (CERN, siedziba Google w Zurychu, Technorama), lecz również podziwiać zapierające dech w piersiach widoki w szwajcarskich Alpach i spróbować pysznej czekolady w fabryce.
Ania Szeremeta
Zwyciężczyni IV edycji DialNet Masters z „EjTyNoPrzecieżToProste” z I Liceum Ogólnokształcącego w Legnicy
– Podczas wycieczki do Szwajcarii podobało mi się wszystko, ale gdybym miał wybrać najlepszy punkt programu to byłaby to wizyta w siedzibie Google’a w Zurychu. Przekonałem się, że miejsce pracy to nie zawsze „więzienie”. Wydaję mi się, że każdy pracownik idzie do takiego biura z uśmiechem na twarzy, a gdy musi wracać do domu po ciężkim dniu, marzy o powrocie do firmy. Sądzę, że troska pracodawcy o pracowników w tej korporacji przekłada się na ich kreatywność, zaangażowanie…
Maciej Pikuliński
zwycięzca IV edycji DialNet Masters z „AltF4” z Gimnazjum w Kolnie im. Jana Pawła II
– Dzięki udziałowi w Olimpiadzie DialNet Masters zdobyłem wiedzę o wielu aspektach związanych z sieciami, czy Internetem. Poprzez poszukiwanie informacji dowiedziałem się również wiele o historycznych architekturach sieciowych oraz wiele o sposobie przesyłania danych. Zyskałem sporo wiedzy, którą na pewno wykorzystam na studiach. Mam zamiar studiować informatykę, a w przyszłości zająć się programowaniem.
Rafał Szalecki
zwycięzca III edycji DialNet Masters z „Pro skilled”z IV LO w Sosnowcu
– Mój komputer jest dla mnie jak telewizor dla moich rodziców – jest jednocześnie źródłem rozrywki, informacji i wiedzy. Dzięki zwycięstwu w Olimpiadzie DialNet Masters przede wszystkim zyskałem uznanie wśród kolegów oraz spokój od rodziców, którzy wreszcie uwierzyli, że na komputerze robię też coś poza graniem.
Maciej Bałuta
zwycięzca III edycji DialNet Masters, z zespołu „=Quan=Rolnicy” z Gimnazjum Ratowników Górskich w Świeradowie-Zdroju
– Będąc w Shenzhen mogliśmy podziwiać w fabryce Huawei wiele nowości związanych z telekomunikacją. Widzieliśmy rutery, które miały wbudowane cyfrowe ramki do zdjęć, oraz najnowsze urządzenia służące do łączenia ze sobą nawet 10 milionów ludzi. Chiny wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Chiny otworzyły się na turystów i w każdym miejscu witano nas bardzo serdecznie. Mieszkańcom udało się zachować chińską tradycję i połączyć ją z nowoczesnością.
Rafał Szalecki
zwycięzca III edycji DialNet Masters z „Pro skilled” z IV LO w Sosnowcu
– Uważam, że była to (wycieczka do Chin, przyp .red.) podróż życia i prawdopodobnie nigdy jej nie zapomnę. Miałem okazję zobaczyć, jak żyją ludzie oddaleni od nas tysiące kilometrów, spróbować ich jedzenia oraz zobaczyć wiele ciekawych miejsc, które pokochałem. Według mnie była to najpiękniejsza podróż w moim życiu i to nie tylko przez kraj, ale i dzięki atmosferze panującą w naszej ekipie. Myślę również, że jeżeli kiedykolwiek będę miał okazje pojechać do Chin po raz drugi, to będę najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Dziękuje organizatorom za to, że pozwolili spełnić jedno z moich największych marzeń.
Tomasz Trojanowski
zwycięzca III edycji DialNet Masters z „Pro skilled” z IV LO w Sosnowcu
– Dzisiaj jestem studentem informatyki na Politechnice Wrocławskiej, prawdopodobnie będę chciał się specjalizować w aplikacjach webowych lub sieciach informatycznych, które mają duży związek z moimi zainteresowaniami jak i również konkursem.
Marek Świecznik
zwycięzca II edycji DialNet Masters z „Dream Team” z II LO w Kędzierzynie-Koźlu
– Udział w DialNet Masters pozwolił mi podszkolić swoje umiejętności związane z Internetem. Pewnie wykorzystam je kiedyś na studiach czy po prostu w życiu. Umiejętność pracy w grupie – niezbędna na każdym z etapów Olimpiady – na pewno się przyda, nawet jeśli moja przyszłość nie będzie się wiązała z informatyką.
Artur Jaworski
zwycięzca II edycji DialNet Masters z „Dream Team” z II LO w Kędzierzynie-Koźlu
– Dzięki Olimpiadzie DialNet Masters zyskałem sławę w całej miejscowości, przychylność dyrekcji, punkty u córki – za laptop (jedna z nagród, przyp.red.), ciekawe przeżycia w USA (główna nagroda II edycji DialNet Masters, przyp.red.) Oprócz tego więcej uczniów przychodzi na kółko informatyczne i lubi mój przedmiot.
Ryszard Wiśniowski
opiekun zwycięskiej drużyny II edycji DialNet Masters z „Dream Team” z II LO w Kędzierzynie-Koźlu nauczyciel informatyki z piętnastoletnim stażem
– Nie da się ukryć, że po wygranej w DialNet Masters moje nazwisko stało się bardziej znane niż przedtem. W środowisku od razu zyskałam miano „dobrej z informatyki”. A co dla mnie najważniejsze dzięki Olimpiadzie – potrafię lepiej porozumieć się i współdziałać z drugą osobą. Nauczyłam się, że lepiej jest dzielić pracę w grupie niż wykonywać ją samej. Przekonałam się także, iż także osoby z małych miejscowości czy wsi mogą osiągnąć bardzo wiele – nieważne czy jesteś z Warszawy, Krakowa czy Skierbieszowa – masz równe szanse zostać Mistrzem Internetu.
Aleksandra Hernas
zwyciężczyni II edycji DialNet Masters z zespołu „Gnuśni” z Gimnazjum Publicznego w Skierbieszowie
– Udział w Olimpiadzie dał mi garść radości i szczyptę pewności siebie. Zacząłem bardziej wierzyć w swoje możliwości i umiejętności. Przekłada się to na większe zaangażowanie w poznawanie jednej z dziedzin nauki – informatyki.
Kamil Banach
zwycięzca II edycji DialNet Masters z zespołu „Gnuśni” z Gimnazjum Publicznego w Skierbieszowie
– Ponieważ sukces w DialNet Masters nie był moim jedynym znaczącym osiągnięciem w informatyce, nie spowodował wielkiej zmiany w moim życiu. Jednakże medialny rozgłos i ranga Olimpiady spowodowały duży wzrost uznania mojej osoby, a przede wszystkim moich zainteresowań
Wojciech Stępniak
zwycięzca II edycji DialNet Masters z zespołu „GNUśni" z Gimnazjum Publicznego w Skierbieszowie